Skoro już jestem w temacie nasion chciałam Wam zaprezentować jeden z moich ulubionych przepisów na drugie śniadanie. Nasiona szałwi hiszpańskiej, lepiej znane jako Chia, moczone w mleku kokosowym z owocami.
Chia używam już od dawna i właśnie w tej postaci gości na naszym stole najczęściej. Jest to jedna z najzdrowszych roślin na świecie i choć pojawiają się głosy krytyki, mówiące że długi czas transportu ma zły wpływ na wartości nasion, to i tak uważam że warto spróbować tej kokosowej galaretki wyglądającej jak skrzek żaby :). Konsystencją namoczona chia przypomina nasze rodzime siemię lniane.
Pochodzi z Ameryki Południowej. Już Majowie i Aztekowie uważali ją za ważny składnik diety, który nie tylko pozwalał na utrzymacie wysokiej kondycji ale też poprawiał pracę mózgu. Nic dziwnego że chia w języku starożytnych majów to SIŁA.
Nasiona bogate są w błonnik, który pozytywnie wpływa na nasz metabolizm i zmniejsza uczucie głodu oraz tłuszcze Omega-3, które mają pozytywny wpływ na nasz wygląd oraz obniżają ryzyko zawału serca. Zawiera też duże ilości wapnia i żelaza zaspokajając dzienne zapotrzebowanie na te minerały. Przy takim bogatym składzie ma jednocześnie bardzo mało kalorii, więc możemy ją bez obaw włączyć do naszej codziennej diety.
Ponieważ chia i mleko kokosowe są nieco mdłe lubię dodać do tego owoc o konkretnym smaku, czyli np. kiwi.
Przepis (porcja dla 2 osób):
- 100 ml mleka kokosowego z puszki lub 200 ml własnego
- 100 ml ciepłej wody (jeżeli używamy własnoręcznie przygotowanego mleka wodę pomijamy)
- 4-5 łyżek Chia
- łyżeczka ksylitolu lub miodu lub syropu klonowego czy agawy.
- 2 sztuki kiwi
Odstawiamy do ostygnięcia a następnie wstawiamy do lodówki najlepiej na całą noc.
W miarę możliwości warto po godzinie jeszcze raz zamieszać aby rozbić ewentualne grudki.
Rano rozdzielamy naszą "galaretkę" na dwie porcję i dodajemy kiwi pokrojone w kostkę.
W miarę możliwości warto po godzinie jeszcze raz zamieszać aby rozbić ewentualne grudki.
Rano rozdzielamy naszą "galaretkę" na dwie porcję i dodajemy kiwi pokrojone w kostkę.
Smacznego!
